OHV w Maluchu: tajemnice systemu górnozaworowego i niezwykła historia naprawy

OHV w Maluchu: tajemnice systemu górnozaworowego i niezwykła historia naprawy

0 komentarze(-y)

OHV – ten enigmatyczny skrót ma w sobie więcej mocy, niż mogłoby się wydawać. Wiedza o tym, co oznacza OHV i jak działa silnik górnozaworowy, kiedyś dała mi nieoczekiwaną możliwość spojrzenia na świat lat dziewięćdziesiątych z bardzo ciekawej perspektywy. Jak do tego doszło i czego doświadczyłem? Zaraz się dowiecie. Najpierw jednak warto wyjaśnić sam skrót.

Co to jest OHV?

OHV (Overhead Valve) to konstrukcja silnika spalinowego, w której:

  • wałek rozrządu znajduje się w bloku silnika,
  • zawory ssące i wydechowe umieszczone są w głowicy,
  • napęd zaworów odbywa się za pomocą popychaczy, lasek popychaczy i dźwigienek zaworowych.

W praktyce oznacza to układ mechaniczny, w którym krzywka wałka rozrządu przekazuje ruch na:

  1. popychacz,
  2. laskę popychacza,
  3. dźwigienkę zaworową,
  4. zawór w głowicy.

To właśnie ten mechaniczny „łańcuch zdarzeń” odpowiada za otwieranie i zamykanie zaworów w odpowiednim momencie cyklu pracy silnika. Problem polega na tym, że w układzie OHV istnieje kilka newralgicznych punktów, które – jeśli są źle spasowane – powodują nierówną pracę silnika, charakterystyczne stuki, a czasem nawet coś, co mechanicy określają jako „kaszel” silnika.

Historia z silnikiem OHV i Fiatem 126p

Niby oczywiste – jednak nie każdy o tym wiedział. A dokładniej nie wiedział o tym nikt z grupy mechaników ochotników, którzy podjęli się naprawy Fiat 126p, należącego do szefa kompanii. Mniejsza o to, gdzie to było. Ważniejsze jest to, jak długo trwała naprawa. Trwała na tyle długo, że szef – zirytowany sytuacją – obiecał urlop każdemu, kto doprowadzi auto do sprawności. A ponieważ naprawa przeciągała się niemiłosiernie, już następnego dnia siedziałem w pociągu, jadąc na 72-godzinną przepustkę. Trzy dni wolności od poczciwego Malucha.

Problem w układzie zaworowym OHV

Powód awarii był prozaiczny. Krzywka, popychacz, laska i dźwigienka na jednym z zaworów były źle zamontowane. Laska popychacza nie podparła prawidłowo dźwigienki, przez co zawór nie pracował tak, jak powinien.

Efekt:

  • nierówna praca silnika
  • brak mocy
  • charakterystyczne „kaszlenie” jednostki napędowej

Naprawa była w rzeczywistości bardzo prosta. Wystarczyło jedynie zdjąć pokrywę zaworów, zobaczyć problem, prawidłowo osadzić laskę popychacza. Nie wiem natomiast, jak można było przeoczyć wystający kikut laski popychacza, który sterczał z głowicy niczym samotny pal czekający na swojego oblubieńca. Nieznajomość budowy silnika OHV najwyraźniej nie pomogła mechanikom – za to pomogła mi w realizacji planowanej 72-godzinnej wycieczki.

Silnik OHV w Fiacie 126p – parametry techniczne

Z dzisiejszej perspektywy rozwiązania techniczne zastosowane w Fiat 126p wydają się niezwykle interesujące. To konstrukcja, która dziś wygląda jak relikt motoryzacyjnej archeologii, ale przez lata była symbolem mobilności w Polsce.

Najważniejsze dane techniczne Fiata 126p

Pojemność silnika
652 cm³
(dostępna była również wersja 594 cm³)

Moc Fiata 126p
24 KM przy 4500 obr./min

Moment obrotowy
42,5 Nm

Stopień sprężania
8,0 : 1

Typ silnika

  • czterosuwowy
  • chłodzony powietrzem
  • 2-cylindrowy
  • układ OHV (górnozaworowy)
  • napęd rozrządu łańcuchem
  • zapłon iskrowy z gaźnikiem
  • aparat zapłonowy

Wymiary Fiata 126p

Długość: 305,4 cm
Szerokość: 137,7 cm
Wysokość: 133,5 cm

Dla porównania – gabaryty samochodu były zbliżone do dzisiejszego bagażnika w Fiat Doblò.

Masa i ładowność

Masa własna:
600 kg – tyle, ile potrafi ważyć bateria w nowoczesnej hybrydzie.

Ładowność:
320 kg – czyli mniej więcej tyle, ile pięcioosobowa rodzina jadąca na wakacje w latach dziewięćdziesiątych.

Dlaczego silniki OHV wciąż są ciekawe?

Choć technologia OHV powstała ponad sto lat temu, wciąż można ją spotkać w wielu konstrukcjach silników. Ceniona jest za:

  • prostą budowę
  • dużą trwałość
  • kompaktowe rozmiary
  • wysoką odporność na przeciążenia

Dla wielu osób silnik OHV w Fiacie 126p to nie tylko technika, ale także część historii motoryzacji. A czasem – jak w moim przypadku – także bilet do 72 godzin wolności.


Pomysł na prezent dla kierowcy zawodowego

Szachownica – symbol, który przetrwał ponad 100 lat i jedną kontrowersyjną zmianę

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.